Dzień chrztu to zbiór wielu małych momentów, które składają się na jedną historię. Przygotowania, gesty najbliższych, spojrzenia, detale i krótkie chwile pomiędzy kolejnymi wydarzeniami. Bez potrzeby nadawania im tempa czy nastroju - po prostu takie, jakie były.
Podczas ceremonii i po niej najważniejsze działo się w relacjach. W bliskości rodziny, w uważności skierowanej na Maksymiliana i w tych cichych, niepozornych fragmentach dnia, które na zdjęciach zostają na dłużej niż same wydarzenia.



























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz