Ten dzień był pełen spokojnych, rodzinnych momentów. Reportaż zaczął się od przygotowań w domu, gdzie w naturalnej atmosferze powstają moje ulubione kadry. Chwile z rodzicami, ostatnie poprawki przed wyjściem i dużo uśmiechów.
Najważniejszym momentem była oczywiście ceremonia chrztu w kościele. To właśnie tam staram się być jak najbardziej dyskretna, żeby uchwycić prawdziwe emocje i gesty bliskich.




























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz