Osiemnaste urodziny to symboliczny moment wejścia w dorosłość — a ta noc zdecydowanie miała w sobie wszystko, co najlepsze: emocje, przyjaźń i nieskończoną ilość dobrej zabawy. Adaś świętował w gronie najbliższych osób, a parkiet nawet na chwilę nie opustoszał. Były uśmiechy, wzruszenia, tort i szczere kadry, które pokazują dokładnie to, co najważniejsze — radość chwili.
Ten reportaż to miks energii, spontanicznych gestów i małych momentów między ludźmi, których nie da się ustawić ani powtórzyć. I właśnie za takie imprezy — i takie osiemnastki — najbardziej lubię fotografię.
Miejsce: Balkan Bistro Prespa




























































