
Podczas tej sesji, obie z Natalią czułyśmy się, jakbyśmy cofnęły się w czasie o jakieś osiem lat :D To właśnie od zdjęć, w takim klimacie zaczęła się moja przygoda z fotografią. Pamiętam, jak w każdej wolnej chwili wyciągałam Natalie na pobliską łąkę, pole, czy do lasu i fotografowałam do upadłego :D A ta sesja to zdecydowanie była dla mnie taka sentymentalna podróż w czasie. Żałuję, że padł...