Anna


Z Anią na sesje umawiałyśmy się już w zimę, wtedy jednak nasze spotkanie nie doszło do skutku. I wiecie co? Cieszę się z tego! Gdybyśmy wtedy się spotkały, na pewno nie trafiłoby się nam tak cudowne światło. Ostatnio często fotografuje o zachodzie słońca, ale nie pamietam kiedy zagrało mi tak pięknie. Do tego dołożyć dziewczynę, która przed obiektywem zachowuje się płynnie, bez jakiejkolwiek krępacji i efekt mamy murowany :) Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć :)