Before - After #5


Miałam być systematyczna, a ostatni post z serii "Before - After" pojawił się w styczniu :( Za co strasznie Was przepraszam, bo wiem, że lubicie takie wpisy :) Tak naprawdę miałam nawet trudności z wybraniem zdjęć, które Wam tutaj pokażę. A to wszystko dlatego, że poświęciłam się w tym roku w pełni sesjom prywatnym i zabrakło mi czasu, i siły na rozbudowywanie własnego portfolio... Jednak pod koniec października mam ostatnie duże zlecenie, zamykam sezon i biorę się za realizacje własnych pomysłów! Do następnego! ;)












Gosia


Oglądam te zdjęcia jednocześnie patrząc za okno i nie mogę uwierzyć, że wykonałyśmy tę sesję zaledwie trzy tygodnie temu! Pogoda wtedy i teraz jest nie do porównania :( Bardzo żałuję, że w lato zrobiłam tak mało sesji, a teraz już będzie coraz mniej chętnych modelek do pozowania w plenerze... Większość ludzi zapada w tzw. "sen zimowy" i to właśnie zimą robi dużo mniej zdjęć albo zaszywają się w studiu. Ja mam całkowicie na odwrót, latem "śpię" a jak tylko zaczyna się robić chłodniej to nagle głowa pełna pomysłów i najchętniej nie wypuszczałabym aparatu z rąk!
    Kończę moje ględzenie i przekazuje Wam trochę promyków słońca z Gosiowych zdjęć ;) Koniecznie dajcie znać, czy Wam się podobają!













mod. Gosia Wróblewska (maxmodels)

Wieczór Panieński Mileny


Kolejna sesja, z kolejnego Wieczoru Panieńskiego! W tym roku to chyba jedno z najczęstszych zleceń, jakie miałam przyjemność wykonywać ;) Tym razem dziewczyny postawiły na zdjęcia w parku, w Wilanowie. Miejsce to, moim zdaniem świetnie nadaje się do zdjęć, dziewczyny przez cały czas były uśmiechnięte, pogoda dopisała idealnie - czego więc chcieć więcej? :D Zapraszam do obejrzenia zdjęć! :)

Jeśli szukasz fotografa na ślub/ chrzest/ czy jakąś imprezę okolicznościową i podobają Ci się nasze zdjęcia pisz śmiało, na pewno się dogadamy! :) Facebook, izaa.urbaniak@gmail.com















Paulina - Testy


Sesja, którą Wam dzisiaj pokaże, z założenia miała wyglądać trochę inaczej. Jednak od razu jak zobaczyłam Pauline na żywo (piękna, naturalna twarz) to wiedziałam, że nasze zdjęcia muszą być jak najbardziej surowe, wręcz "testowe". Wydaje mi się zresztą, że właśnie takie wyszły ;) Mimo mojego wielkiego zamiłowania do photoshopa, to z tymi starałam się bardzo hamować. Zarówno przy obróbce, jak i przy samym retuszu. I chyba mi się to udało. Zresztą, oceńcie sami! :)













mod. Paulina Matusiak (maxmodels)