Bloggers | Juliette in Wonderland #4



Zdjęcia, które pokazuje Wam dzisiaj miały wyglądać zupełnie inaczej. Julia <klik> stworzyła przepiękną stylizacje. Miało być ciepło, słonecznie i jesiennie. A w tle moja ukochana Praga. Pogoda oczywiście musiała zrobić nam na złość, było szaro, buro i deszczowo! Najgorzej. Zdjęcia robiłyśmy dosłownie 5 minut... Całość na jednym podwórku, ale przy takim deszczu wolałam nie narażać sprzętu jeszcze bardziej. Jadąc do domu zastanawiałam się, czy cokolwiek z tej sesji wyszło... Po zgraniu zdjęć na komputer bardzo mile się zaskoczyłam! Mimo tego, że wszystko wyglądało zupełnie inaczej niż planowałyśmy, to zdjęcia mi się podobają! Mam nadzieję, że Wam również :)
     I oczywiście dziękuję Julii za wytrzymałość! Nie każdy byłby chętny pozować w deszczu i w zimnie ;)










Ewa



Trochę późno, ale jest! Obiecany post ze zdjęciami z sesji, z Ewą :) Kadr, który wstawiłam na mojego fanpejdża chyba Wam się spodobał(tak mi mówi ilość lajków;) ), więc mam nadzieje, że cała seria również przypadnie do gustu. Ci którzy śledzą mnie od początku mojej przygody związanej z fotografią, wiedzą że z Ewą miałyśmy przyjemność współpracować już kilkakrotnie. Pierwszy raz trzy lata temu! Ujęcia z tamtej sesji znajdziecie tutaj <klik>. Chyba widać progres, prawda? ;) No dobra, nie przedłużam – zapraszam do oglądania! :)









Sensually



Już od dłuższego czasu miałam ochotę zrobić jakąś delikatną, kobiecą, zmysłową sesje. Zawsze jednak coś stało na przeszkodzie. Najpierw brak odpowiedniego miejsca, później brak czasu, modelki. Z tą modelką to głupio. Wiadomo, że Gosia nadaje się do takich zdjęć idealnie, a jednak nie pomyślałam o niej na początku. Zupełnie nie wiem czemu. Ostatnio jednak zaczęłyśmy rozmawiać o kolejnych sesjach, Gosia chciała coś jesiennego (pokazywałam Wam te zdjęcia w poprzednim poście <klik>), ja za to zaproponowałam jej właśnie tą sesję. I oczywiście nie zawiodłam się. Zdjęcia wyszły dokładnie tak jak chciałam, Gosia jak zwykle spisała się na medal i wreszcie mam swoje wymarzone ujęcia! :) Strasznie spodobał mi się taki kobiecy klimat zdjęć, więc jeśli ktoś ma ochotę na tego typu sesje, zapraszam do kontaktu na priv! :)
















Gosia



Kolejne moje spotkanie z Gosią. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia ile już wspólnych sesji zrobiłyśmy, ale pewnie będzie ich koło dziesięciu ;) Tego dnia zdecydowałyśmy się na trzy stylizacje, dwa odrębne klimaty zdjęć. Jako pierwsze wykonałyśmy domowe ujęcia w bieliźnie (które obejrzycie następnym razem), później zaś wzięłyśmy się za typowo jesienne kadry. Podczas tej sesji zrobiłyśmy dwie stylizacje. Ciekawa jestem, która Wam się bardziej spodoba? :)











Idealny moment



Obiecany post z ostatnią stylizacją, z sesji z Dominiką. Tak jak już wcześniej wspominałam, jest to moja ulubiona seria. W dwóch pierwszych wszystko szło nie tak jak miałyśmy zaplanowane, a podczas tej wprost idealnie. Miałyśmy piękną suknie, świetny makijaż, fajne miejsce i cudowne światło. W mojej fotograficznej karierze co prawda zrobiłam tylko kilka sesji w takim słońcu, jednak z czystym sumieniem mogę przyznać, że ten zachód był zdecydowanie najpiękniejszy! Wstrzeliłyśmy się w "idealny moment" ;) Z uśmiechem na twarzy wracam do oglądania tych zdjęć, więc mam nadzieję, że Wam też się spodobają :)



















mua. Lisi Pędzel