PODSUMOWANIE 2014

Dobiega koniec roku 2014, więc pora na małe podsumowanie :) Uważam ten rok za owocny, lecz bardzo zróżnicowany. Na początku roku i pod jego koniec działałam pełną parą, momentami aż nie wiedziałam w co, w danym momencie ręce włożyć. Zaś okres przed maturami i jeszcze długo po nich, był dla mnie bardzo leniwy, prawie kompletnie odpuściłam wtedy sesje... których mimo wszystko, przez cały rok wykonałam aż 73 :)

W tym roku spróbowałam troszkę nowych rzeczy. Zawsze skupiałam sie tylko i wyłącznie na fotografii ludzi, ale gdy na początku grudnia dostałam propozycje zrobienia zdjęć dla pizzerii TWOJA PIZZA, ciekawość wzięła góre i nie mogłam odmówić! :) Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie i możliwość podejścia do fotografii od trochę innej strony ;)



Taką moją małą coroczną tradycją stał się Cykl Świąteczny. Uwielbiam ten okres, kiedy całe miasto jest udekorowane światełkami, zostaje rozstawiony Jarmark Bożonarodzeniowy i w powietrzu aż unosi sie ta atmosfera świąt :) nie mogłabym sobie odmówić robienia zdjęć w takich warunkach. W tym roku udało mi się zrobić aż 9 takich sesji! :) I tutaj bardzo chciałabym podziękować moim modelkom, dzięki którym mogłam coś takiego stworzyć i mimo uporczywego zimna, miło spędzić czas :)



Tak samo jak w tamtym roku, mam kilka swoich ulubionych kadrów, do których często wracam, jak dopada mnie fotograficzna depresja ;) Nie pokaże Wam tu ich wszystkich, bo wieki by mi się z tym zeszło, więc wybrałam tylko kilka :)







Skoro już podsumowuje cały mój zdjęciowy rok, to nie mogę zapomnieć o osobach, dzięki którym mam możliwość cały czas tworzyć i się rozwijać.
Na początku największe podziękowania należą się Gosi. Przeglądając to co razem tworzymy, za każdym razem w duchu dziękuje, że Gosia napisała do mnie, i że umówiłyśmy się na sesje. Jest osobą, która niezwykle mnie inspiruje, patrząc na jakiekolwiek jej zdjęcie przez głowę przemyka mi milion pomysłów na sesje, które mogłybyśmy razem zrealizować. Poza tym, trudno było mi znaleźć kogoś, kto w 100% rozumiałby mnie "artystycznie". Do Gosi wystarczy, że napisze delikatny zarys sesji, którą chciałabym zrobić, a ona stając przed obiektywem idealnie ukazuje takie obrazy, jakie wcześniej powstały w mojej głowie. Tak więc, jeśli to czytasz to wiedz, że jesteś niesamowitą osobą, taką moją małą "muzą", która napędza mnie do działania i daje wiarę we własne możliwości :)



Drugą osobą, której również chciałabym podziękować jest Ola. Dawno od nikogo nie usłyszałam tyle miłych słów na temat tego, co tworze. Na temat moich prac, podejścia, a nawet na temat samej mnie :) Nasze spotkanie, nasza sesja dała mi wielkiego kopa, siłę do dalszego tworzenia. Dzięki komplementom, które usłyszałam tego dnia, na nowo uwierzyłam w siebie i w to, że potrafię stworzyć coś fajnego. Mam nadzieje, że czytasz te podziękowania, bo w pełni Ci się one należą! :)


 
W tym miejscu chciałam wyróżnić jeszcze jedną osobę, tą z którą w tym roku stworzyłam najwięcej (aż 10!!) sesji, a jest to moja siostra – Natalia :)



Oprócz osób wypisanych wyżej, oczywiście chcę podziękować WSZYSTKIM, z którymi miałam przyjemność współpracować w tym roku, bo bez Was nie byłoby mnie tutaj, w tym miejscu :) Zamiast pracować w sposób, który kocham, miałabym prace na którą pewnie wiecznie bym narzekała ;) a to dzięki Wam mam szanse spełniać się w tym co robię i żyć tak jak sobie wymarzyłam :) DZIĘKUJE! :)





I ŻYCZĘ WSZYSTKIM UDANEGO SYLWESTRA I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! :)

Natalka



Dzisiaj pokaże Wam moją ostatnią sesje wykonaną w tym roku :) Aktualnie robię sobie kilka dni wolnego, ale po Nowym Roku ruszam ze swoimi projektami! :) Co do tej sesji, fajnie sie złożyło – moja pierwsza współpraca w tym roku była z Natalką i ostatnia też :) Zdjęcia zostały wykonane na potrzeby jej bloga <klik>, zresztą jak wszystkie w tym roku. Niestety, ale nie znalazłyśmy czasu, aby stworzyć jakiś ciekawszy projekt, co mam nadzieje nadrobimy w następnym roku! ;) Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć :)






Natalia



Z Natalią umówiłyśmy się na proste, naturalne, nocne portrety. Uważam, że o tej porze roku idealnym miejscem na taką sesje jest Nowy Świat, który w okresie świątecznym jest pięknie oświetlony, więc nie musimy sie martwić, że zdjęcia wyjdą za ciemne lub zbyt zaszumione :) Moja modelka okazała się być przesympatyczną, rozgadaną dziewczyną, z którą nie sposób sie nudzić na sesji! :) W dodatku ani chwili nie marudziła, że jest zimno! :) Mam nadzieje, że uda nam sie spotkać na jakieś zdjęcia w nieco lepszych warunkach pogodowych i stworzyć jeszcze wiele ciekawych kadrów ;)






Kasia



Sesja, którą Wam tutaj przedstawiam jest jedną z tych, które pomagają mi wierzyć w siebie i w to co robie. Kiedy umawiam się na sesje tfp, jestem pewna danej osoby i mniej więcej efektów jakie uzyskamy. Sesje zleceniowe robie wszystkim, więc tutaj już tej pewności nie mam. I właśnie najmilszym momentem w mojej pracy jest dla mnie to, kiedy przed moim obiektywem staje osoba, która po raz pierwszy bawi się w "modelke", a wychodzi nam coś, z czego jestem mega zadowolona! Tak właśnie było na sesji z Kasią. Spotkałam się z nieśmiałą dziewczyną, której musiałam nieco pomagać w pozowaniu, ale już po wykonaniu kilku zdjęć, kiedy spojrzałam w aparat wiedziałam, że z Kasią można stworzyć mnóstwo pięknych kadrów! :) mam nadzieje, że zdjęcia sie Wam spodobają tak samo jak mi :) zapraszam do oglądania :)








Gosia



Kolejna świąteczna sesja z Gosią. To już trzecia! :D chyba troche nas poniosło, no ale cóż ;) Tym razem postanowiłyśmy zrobić zdjęcia "wśród" światełek. Nie do końca wyszło tak jak zamierzałyśmy, ale wydaje mi sie, że i tak efekty są całkiem fajne i przyjemne. Zabrzmiało nieskromnie... ale Gosi chyba nie da sie zrobić zdjęć, z których człowiek mógłby być niezadowolony! :) Zapraszam do obejrzenia efektów naszej współpracy! :)








 PS. wiem, że postów miało pojawić się więcej i niektóre pominęłam, ale 
niestety nie wyrobiłabym się ze wszystkimi do końca roku... :(

Ola



Dopiero po wykonaniu tej sesji z Olą, zdałam sobie sprawe jak bardzo brakowało mi takich kompletnie zwyczajnych, naturalnych kadrów! To spotkanie było całkowitym oderwaniem od wszystkiego :) Mimo, że była to nasza pierwsza współpraca, czułam się jakbym znała Ole już kilka ładnych lat. Dzięki czemu sesja przebiegła w świetnej, luźnej atmosferze. Chwilami, aż sie nie mogę nadziwić, że poznaje tak fajnych ludzi dzięki fotografii, że ze wszystkimi potrafimy znaleźć wspólny język, nadajemy na tych samych falach i nie traktujemy sie jak w relacji klient – wykonawca, tylko jak znajomi, którzy razem wyszli "cyknąć" kilka zdjęć :) 









Michalina



Z Michaliną umówiłyśmy sie na sesje przy Jarmarku Świątecznym. Niestety, chyba połowa Warszawy zdecydowała się spędzić tam czas tego samego dnia. Dobra, przesadzam :P Nie była to połowa Warszawy (chyba by sie tam nie zmieścili?!), ale był naprawde wielki tłum ludzi. Ludzi, którzy kompletnie nie zwracali uwagi na moją modelke! Co chwile ktoś potrącał Michaline, albo po prastu na nią wchodził... Troszeczke niezadowolone przeniosłyśmy się w sprawdzone miejsce przy Złotych Tarasach. Żałuje, że nie zaczekałyśmy chwilke, żeby sie ściemniło tylko robiłyśmy zdjęcia jak jeszcze było jasno, ale i tak myśle, że wyszło nieźle :) i co najważniejsze, nie było tłumu ludzi, który by nam przeszkadzał! ;)