Anna


Z Anią na sesje umawiałyśmy się już w zimę, wtedy jednak nasze spotkanie nie doszło do skutku. I wiecie co? Cieszę się z tego! Gdybyśmy wtedy się spotkały, na pewno nie trafiłoby się nam tak cudowne światło. Ostatnio często fotografuje o zachodzie słońca, ale nie pamietam kiedy zagrało mi tak pięknie. Do tego dołożyć dziewczynę, która przed obiektywem zachowuje się płynnie, bez jakiejkolwiek krępacji i efekt mamy murowany :) Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć :)










6 komentarzy:

  1. Piękne światło. <3 Ja niestety muszę ciągle godzić wieczorne powroty ze światłem. ; / I siłą rzeczy brakuje okazji na sesje o zachodzie słońca. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie pozostają jeszcze wschody! ;)

      Usuń
  2. bardzo ładna bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale piękne światło złapałyście :) i aż dziwne, że jest tak pusto w tle i nie ma ludzi - od razu zdjecia wygladaja lepiej :)

    pozdrawiam!
    ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tam nigdy nie ma ludzi! :D chyba, że akurat spotka się drugą ekipe zdjęciową ;)

      Usuń