Before - After #5


Miałam być systematyczna, a ostatni post z serii "Before - After" pojawił się w styczniu :( Za co strasznie Was przepraszam, bo wiem, że lubicie takie wpisy :) Tak naprawdę miałam nawet trudności z wybraniem zdjęć, które Wam tutaj pokażę. A to wszystko dlatego, że poświęciłam się w tym roku w pełni sesjom prywatnym i zabrakło mi czasu, i siły na rozbudowywanie własnego portfolio... Jednak pod koniec października mam ostatnie duże zlecenie, zamykam sezon i biorę się za realizacje własnych pomysłów! Do następnego! ;)












4 komentarze:

  1. Świetne zdjęcia, w niektórych momentach nie potrzebna była nawet obróbka według mnie :)

    karolinamblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety jestem photoshopowym maniakiem i każde zdjęcie muszę chociażby "musnąć", ale bardzo mi miło, że tak uważasz! :)

      Usuń