Po drugiej stronie obiektywu | My dream


Wykonałam już sporo sesji bieliźnianych, tych delikatnych i mocniejszych, i od dawna marzyłam o tym, aby samej sobie też zrobić takie zdjęcia. A marzenia są po to żeby je spełniać! :) Tak więc podczas naszego urlopu, jedną z sesji jakie zrobiliśmy, była właśnie bieliźniana w delikatnych klimatach. Słońce pierwszy raz postanowiło współpracować z nami w 100%. Z temperaturą już było znacznie gorzej, wiał przeraźliwie zimny wiatr, więc musieliśmy się streszczać i ujęć nie wyszło zbyt dużo. Niemniej, mam do nich bardzo duży sentyment, więc mam nadzieję, że Wam się spodobają :)










fot. Mateusz Fałek

9 komentarzy:

  1. Mi też się marzy taka sesja. Świetne zdjęcia kochana, widzę, że przed obiektywem czujesz się równie dobrze, co za. Tak trzymaj. :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj, za obiektywem jeszcze zdecydowanie lepiej niż przed nim, ale pracuje nad tym ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Myślałam że mną się będziesz zachwycala! :P

      Usuń
  3. Cudowny post! <3

    OdpowiedzUsuń