Relacja znad Bałtyku - lato 2016


Dzisiaj przychodzę do Was z luźnym postem, małą relacją z naszych wakacji. Od wielu moich znajomych słyszę "i po co Ci ten aparat na urlopie?", "odpoczęłabyś trochę od tych zdjęć". Ale jeśli ktoś (tak jak ja) uzależniony jest od robienia zdjęć, to myślę, że mnie w pełni zrozumie. Aparat muszę mieć ze sobą wszędzie, a jak go nie wezmę to pluję sobie w brodę, że nie mam czym zrobić zdjęć, a przecież są takie piękne widoki! Tak więc na ostatnim wyjeździe aparat ze sobą miałam i dzięki temu możecie zobaczyć jak spędziliśmy czas na urlopie, trochę widoków z Rewy i Trójmiasta oraz zapowiedzi czterech sesji, które udało nam się w tym czasie zrobić :)
    Dajcie znać czy Wy też zabieracie ze sobą aparat na wyjazdy, czy całkowicie odcinacie się od "dóbr techniki" i odpoczywacie z dala od cywilizacji ;)





























15 komentarzy:

  1. Cudowny post Pani Izo! Uwielbiam Panią za to ,że dodaje Pani zdjęcia i za to jak cudownie potrafi zrobić z niczego coś.
    Kocham wchodzić na tego bloga i czytać posty ,oraz oglądać dobre zdjęcia!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, tylko nie "pani" ;)
      i dziękuje, bardzo mi miło :)

      Usuń
  2. Powiem jedno: Bardzo dobrze, że wzięłaś ten aparat. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło ogląda się takie wakacyjne ujęcia :) Sama nie wyobrażam sobie pojechać gdziekolwiek bez aparatu i przynajmniej dwóch obiektywów,a moi znajomi wiedzą już że jeżeli wyciągną mnie gdzieś bez ,,dodatków'' to całą drogę będę narzekać, dlatego nawet nie protestują a raczej sami żartują ,,weź aparat to zrobimy nowe profilówki'' :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Doskonale wiem co to oznacza i od aparatu po prostu nie da się odpocząć, bo przecież on nie męczy, tylko sprawia przyjemność! ;) Czekam na więcej relacji z wyjazdów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dokładnie - nie męczy, tylko sprawia przyjemność! :) planujemy już kolejne wyjazdy, więc mam nadzieję, że na blogu zacznie pojawiać się więcej postów tego typu :)

      Usuń
  5. Zawsze i wszędzie aparat przy mnie ;) jeśli go nie zabiorę to zawsze ominie mnie super okazja do zrobienia pięknych kadrów! Wspaniale, że wzięłaś aparat - widoki uwiecznione, czekam na sesje!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsza z naszych sesji już się pojawiła, a kolejna będzie w poniedziałek ;)

      Usuń
  6. Bez aparatu ani rusz. Tyle cudownych wspomnień można zatrzymać

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bez aparatu ani rusz. Tyle cudownych wspomnień można zatrzymać

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. No oczywiście że targam ze sobą, nawet dwa bo zaraziłam pasją narzeczonego 😀 Jeden dzień tylko wyszłam bez aparatu bo chciałam popatrzeć na miasto inaczej niż kadrami i oczywiście wtedy był najpiękniejszy zachód słońca. A i super, że Ty rownież wzięłaś ze sobą bo bardzo miło się te zdjęcia ogląda. Przedostatnie jest niesamowite, na tym z niebieska liną fajnie grają kolory, o wszystkich widoczkach nawet nie wspomnę 🙂 Aaah muszę się zabrać za obrabianie Pragi ☺️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też zarażony, ale nie chce mu się targać swojego i mi wiecznie podbiera ;) Zazdroszczę Pragi! *.* Też mamy ją na liście miejsc do odwiedzenia :)

      Usuń
  9. oczywiście! aparat zawsze obowiązkowo musi być :D szczególnie wtedy, gdy ktoś jest uzależniony od robienia zdjęć, nawet na urlopie :D
    i piękne kadry ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjecia sa piekne! Zdradzisz jakim aparatem je robiłas?
    Olivkv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń