PODSUMOWANIE 2016


Kolejny rok dobiega końca, więc pora na kolejne podsumowanie :) Strasznie lubię pisać te posty, bo dopiero wtedy uświadamiam sobie ile w danym roku zrobiłam. W tym, mam problem z jasnym powiedzeniem sobie, czy jestem z siebie zadowolona, czy wręcz przeciwnie. Z jednej strony wiem, że bardzo rozwinęłam się w reportażach, z drugiej wiem, że drastycznie spadła ilość wykonywanych przeze mnie sesji indywidualnych i jest mi przykro z tego powodu. Z jednej strony uważam, że naprawdę intensywnie pracowałam, z drugiej wydaje mi się, że niewiele zrobiłam. Usłyszałam od kogoś, że jestem człowiekiem, który składa się z samych sprzeczności. Cóż, chyba właśnie tak jest... :)

Czas na konkrety. Zacznę od sesji indywidualnych, których tak jak wspomniałam, nie było zbyt wiele. Dlatego też, w tym miejscu postanawiam sobie (moje pierwsze w życiu postanowienie noworoczne!), że w 2017 roku będzie ich znacznie więcej. Wiem, że to od nich zaczynałam i strasznie mi do tego tęskno.









Kolejnym podpunktem w tym podsumowaniu są sesje blogowe. Oprócz dziewczyn, którym robię zdjęcia na blogi od dłuższego czasu, pojawiły sie też nowe twarze; Rosalieeve, Krzeczaa i Louise. Tego typu zdjęć, mam nadzieję, że też będzie więcej w kolejnym roku! :)









W tym roku zajmowałam się także fotografią dziecięcą, zdjęciami komunijnymi i reportażami ze chrztów. Jeśli chodzi o sesje dziecięce, to mam nadzieję, że w 2017 roku, będę miała przyjemność wykonać ich więcej i rozszerzy się to jeszcze o zdjęcia rodzinne i brzuszkowe :) A co do chrztów... życzę sobie na kolejne lata tylko takich cudownych klientów jakich miałam w tym roku! :)







Czas na moje ulubione sesje! Taaak. Dwie zakochane w sobie osoby, to jest to co najbardziej lubię oglądać przed moim obiektywem. Muszę powiedzieć, że w tym roku pary zdecydowanie mi dopisały. Zarówno te z plenerowych sesji ślubnych, jak i te ze zwyczajnych sesji we dwójkę :) 






Jak już wspomniałam o plenerach, to nie mogę nie napisac nic o reportażach ślubnych! Od zawsze budziły we mnie mieszane uczucia, a w tym roku... pokochałam je miłością najszczerszą! Za te wszystkie emocje, tą prawdziwość, czułe spojrzenia i miłość, którą czuć już od przygotowań, aż po oczepiny. Życzę sobie (a właściwie nam ;)), aby tych reportaży ślubnych z roku na rok było coraz więcej! :) 





Oprócz chrztów i ślubów, nie zabrakło w tym roku reportaży z innych uroczystości. Było kilka osiemnastek i tak jak w tamtym roku, wykonałam również zdjęcia z balu gimnazjalnego, jednej z Kobyłkowskich szkół. Jeszcze w tamtym roku, myśląc o reportażu, czułam strach, a w głowie miałam milion myśli, od "nie poradzę sobie" przez "nie znam się na tym" po "Iza, uciekaj póki jeszcze możesz!" ;) W tym roku na reportaże chodziłam równie chętne jak na sesje portretowe. To chyba oznacza, że trochę się rozwijam ;)



Nie napisałam jeszcze nic o sesjach na wieczorach panieńskich, których w tym roku było sporo. Po przeczytaniu dzisiejszego posta, można wywnioskować, że ja wszystko lubię, ale co ja poradzę! Zdjęcia na wieczorach panieńskich lubię robić i koniec! :D



Jak co roku, muszę wyróżnić jedną osobę. Osobę, z którą wykonałam najwięcej sesji i jednocześnie osobę, z którą idealnie się fotograficznie rozumiemy. Zresztą, po takiej ilości wspólnie spędzonego czasu, chyba już nie tylko fotograficznie ;) Trzymajcie za nas kciuku, aby nasze wspólne sesje w następnym roku były jescze lepsze! :) Aaa, nie napisałam o kogo mi chodzi. Oczywiście, o Gosie!





W tamym roku na blogu pojawiła się nowa kategoria "Po drugiej stronie obiektywu", którą udało mi się dość sprawnie kontynuować. Mam nadzieje, że w kolejnym roku też tak będzie! :)






Są też na blogu inne kategorie, które pojawiły się w ubiegłym roku. Część z nich udało mi się kontynuować, część utknęła niestety w martwym punkcie. Mam nadzieję, że w 2017 roku wszystko się rozrusza i nie będzie kategorii, w której nie pojawi się choć kilka nowych postów :) Oprócz tego, życzę sobie aby kolejny rok był jescze lepszy od tego, który się kończy, bo piąć się w górę trzeba cały czas! A Wam, życzę spełniania marzeń, zdrowia, zadowolenia z pracy, z życia prywatnego. Samych dobrych decyzji i tylko życzliwych osób w okól Was. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU! :)

A na koniec jeszcze chciałabym podziękować wszystkim osobom, z którymi miałam przyjemność współpracować w tym roku. Modelkom, wizażystkom, fryzjerkom, parom młodym. Oraz ludziom, którzy na co dzień wspierają mnie w tym co robię. Osobom, które regularnie odwiedzają mojego bloga (a z roku na rok jest Was coraz więcej i jesteście ogromną motywacją aby działać dalej). Dziękuję Wam! :)

Gosia


Post miał się ukazać wczoraj, jednak w natłoku świątecznych obowiązków kompletnie o nim zapomniałam! Więc nieco spóźniony, ale jest. Ostatnia sesja świąteczna, z Gosią. A tak właściwie to dwie sesje, bo podczas pierwszej było tak przeraźliwie zimno, że zrezygnowane uciekłyśmy na grzańca ;) Kilka ujęć jednak udało nam się wykonać, dwa dni później zrobiłyśmy drugie podejście i mamy spójna całość :) Zapraszam do obejrzenia i dajcie znać, czy podobają Wam się zdjęcia :) 











mod. Gosia Wróblewska (maxmodels)
mua. Agnieszka Jaczewska - Golińska (maxmodels/fanpage)