Liczbowa sesja / lottomaniak



 Kolejna sesja z Natalią. Szczerze? Nie sposób chyba zliczyć ile ich już wspólnie zrobiłyśmy. Tylko w tym roku jest to już trzynasta, więc nie mam pojęcia ile to wyszło przez te 6 lat, od kiedy zaczęła się moja przygoda z fotografią :) Tego dnia wszystko szło pod górkę. Na początku Natalia spóźniła się na autobus, nie mogła się do mnie dodzwonić, więc pół godziny musiałam siedzieć na przystanku i czekać... W międzyczasie zaczął padać deszcz, więc poczułam się lekko zrezygnowana, tym bardziej, że strasznie zależało nam na tej sesji. Jednak zanim dojechałyśmy w miejsce docelowe, deszcz ustał! Pogoda była wręcz idealna – jasno, ale bez słońca. W tym momencie pojawiły się kolejne schody, nie wiem jakim sposobem, ale moje obydwie baterie w aparacie były w połowie rozładowane! Jak pech to pech. Jednak i tak postanowiłyśmy spróbować i baterii starczyło na całą sesje, na nasze szczęście.
    Motywem przewodnim naszej sesji są liczby, ale nie jakieś przypadkowe, tylko nasze "szczęśliwe". No dobra, może nie wszystkie są szczęśliwe, ale wszystkie mają dla nas jakieś szczególne znaczenie. Trochę się natrudziłyśmy, chodząc po Warszawie i szukając akurat tych numerków, ale wszystko wyszło tak jak chciałyśmy! Może szybkie objaśnienie odnośnie tych liczb. Dziewiątka – dziewiąty miesiąc roku, czyli wrzesień. Jako osoba, która szczęśliwie ukończyła już edukacje, uwielbiam ten miesiąc! Czternastka (nie znalazłyśmy samego numerku 14, niestety) – moja siostra urodziła się 13tego, a 14tego pierwszy raz ją widziałam, więc uważam tą liczbę za bardzo szczęśliwą :) Dwójka i piętnastka, to numerki Natalii, więc szukajcie objaśnień na jej blogu <klik>
Zostając przy tych numerkach jeszcze, zawsze jak z Natalią puszczamy lotka, to są to te same numery! Może troche głupio, ale wierzymy, że przynoszą nam one szczęście i spokojnie czekamy na naszą Wielką Wygraną :D Ostatnio też nas poniosło i zagrałyśmy. Teraz czekamy na wyniki losowania minilotto.
     A Wy? Macie swoje szczęśliwe numerki? A może gracie też w lotka? Skreślacie wtedy jakieś konkretne liczby, czy na chybił-trafił? :)









26 komentarzy:

  1. bardzo fajny pomysł z tymi numerkami <3 13 forever!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, 13 też! Nie mam pojęcia skąd wziął się przesąd, że jest ona pechowa? o.O

      Usuń
  2. Rewelacyjne zdjęcia! A dziewczyna ma piękną urodę! :)

    Blog Mel ->klik

    OdpowiedzUsuń
  3. superowo to zrobiłyście zdolniachy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oprócz tego że pomysł ze szczęśliwymi nieprzypadkowymi liczbami jest super, to uważam że ta miejska sesja wszyla pięknie :) i mam taką słabość do kości policzkowych! Będę płakać że ja takich nie mam :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :)
      ja też płacze, że to Natalia odziedziczyła te kości, a nie ja :(

      Usuń
  5. Bardzo spodobal mi sie ten motyw z liczbami! Wyczytalam kiedys, ze jesli zawiera sie w swoich fotografiach wszelakie napisy, to musza one cos wlasnie znaczyc, tzn. odnosic sie w jakis sposob do tematu zdjec. Wiekszosc z tych sa wasze ulubione, wiec super! Swietny pomysl ;)

    Paulina

    shenanigan-ska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł i naprawdę świetne zdjęcia :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie! Ciekawy pomysł z numerami. Ja najczęściej stawiam na chybił trafił. Jeszcze nie udało się wygrać :D
    nataliapfotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może spróbuj z własnymi liczbami? :P

      Usuń
  8. O matko! A ja myślałam, że moich naście-dwadzieścia(?) sesji z Basią przez rok to dużo, a tu proszę...:D

    Pomysł sesji naprawdę fajny, powinnyście jeszcze kiedyś np z zegarem też uwiecznić jako numer:D Super, że mimo przeciwności sesja się udała, bo było warto!
    A lotka puszczałam kilka razy w życiu, zawsze na chybił trafił:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mając tak fotogeniczną siostre, to aż grzech nie korzystać ;)

      a z zegarem też mamy oddzielny pomysł, więc na pewno kiedyś i taka sesja się pojawi :D

      Usuń
  9. Mega fajny motyw z tymi szczęśliwymi numerami! A sama sesja bardzo mi się podoba - mega fajne kolory. Najbardziej podobaja mi się zdjęcia przy tramwajach :) http://kaniballek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Sesja śliczna! I wspaniały pomysł na nią, niby taki normalny a jednak wygląda świetnie!

    the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, brawa za pomysł! Oryginalny i niebanalny. Ten motyw liczb świetnie wpasował się w zdjęcia! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł z tymi liczbami ! Modelka piękna , a fotograf wie co robi;)

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. ale świetny pomysł! wykonanie też niczego sobie, cudnie Wam to wyszło. :3

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post! Co powiesz na wspólną obserwację? Zacznij i mnie poinformuj, a na pewno uczciwie się odwdzięczę :) Poklikałabyś w linki? To dla mnie bardzo ważne, ja zrobię to samo u Ciebie :) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo, ciekawy pomysł! Nigdy się z takim nie spotkałam.

    Ja nie mam żadnych szczęśliwych liczb, nie za bardzo w to wierzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że udało nam się stworzyć coś "innego" :)

      Usuń
  16. Ciekawa sceneria na zdjęcia, bardzo fajne wyszło :D

    OdpowiedzUsuń