Gosia



Dziś przedstawię Wam efekty mojej pierwszej sesji wykonanej w tym roku. Po raz kolejny miałam przyjemność fotografować Gosie – lepszego rozpoczęcia roku nie mogłam sobie wymarzyć ;) Wykonałyśmy dwie serie zdjęć – pierwszą, bardzo szybką, gdzieś przy drodze :P nie miałam na nią jakiejś konkretnej koncepcji. Chodziło mi o zwykłe jesienno-zimowe portrety. Tak dla rozgrzewki przed "właściwą" sesją ;) ujęć wyszło dosłownie kilka..





Druga seria zdjęć, to już była ta, którą szczegółowo planowałyśmy. Na początku miało wyglądać to troszeczke inaczej, ale niestety miejsce, w którym miałyśmy ją wykonać okazało się niedostępne w tym terminie... Ale może w sumie to i lepiej? ;) Dzień na który się umówiłyśmy okazał się być kompletnie pechowy. Z samego rana zepsuł mi się telefon – szybka pękła, dotyk przestał działać. Nie miałam jak się skontaktować z Gosią. Nasz kierowca zaspał... A na koniec jeszcze mój pies odwalił niezły numer. Ale najważniejsze, że nasza sesja doszła do skutku! Mam nadzieje, że efekty chociaż trochę się Wam spodobają ;) Zapraszam do oglądania! :)










4 komentarze:

  1. Świetne fotografie!

    Zapraszam do mnie: sylvviusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojejuniu, mega genialne. :)
    Zakochana jestem w pierwszym z lustrem. *^*

    OdpowiedzUsuń