Backstage z Gosią



W dzisiejszym poście wróce do zdjęć z sesji z Gosią. Właściwie wszystkie obrobione zdjęcia wstawiłam w poprzedniej notce, ale... tego dnia miałam szczęście! Nie dość, że trafiła mi sie cudowna modelka (jedna z najlepszych, z którymi miałam przyjemność współpracować!) to przyprowadziła jeszcze ze sobą swojego chłopaka. Na sesjach rzadko towarzyszy nam jakaś osoba trzecia, zazwyczaj jestem ja i modelka. Tak więc wiadomość że będziemy miały na sesji kogoś jeszcze, bardzo mnie ucieszyła, wreszcie ktoś zrobi mi backstage z sesji :D Bartek twierdził, że pierwszy raz w życiu trzyma lustrzanke, ale ja uważam że zdjęcia wyszły całkiem fajne :) a już na pewno miło jest mieć taką pamiątke z sesji :)










1 komentarz:

  1. Fajnie tak pooglądać jak praca wygląda. I widać, że zabawa toważyszyła pracy. Super!

    OdpowiedzUsuń